|
|
egob jakolto czynila czesto. Zastala go przy otwieraniu pakietow i przegladaniu ich. W niektorych znalazlyolsie rzeczy niezbyt mile.olSpytala go o to i owob odpowiedzial krotkob potem stanal przy pulpicie i zaczal pisaae.olSpedzili ze soba w ten sposob godzineb a w sercu Loty czynil sie coraz wiekszy mrok.olCzulab jak trudno byloby jej odkryae mezowi tob co miala na sercub nawet gdyby byl najlepiejolusposobiony. Popadla przeto w przygnebienieb tym przykrzejszeb ze sie musiala z nim kryae iollzy polykaae.olZaklopotalo ja bardzo pojawienie sie sluzacego Wertera. Podal mezowi kartkeb a Albertolzwrocil sie spokojnie do niej i powiedzial: c Daj m |